|
Blog > Komentarze do wpisu
"O północy w Paryżu"
Coś mi stanęło na przeszkodzie, żeby obejrzeć ten zewsząd polecany film w kinie. I rzeczywiście chciałam go obejrzeć, więc gdy się pojawił jako dodatek gazetowy, kupiłam bez zastanowienia, chociaż wydatek był spory- 29,99 zł. /Nawiasem mówiąc: uwielbiam tego typu ceny- czuję się traktowana jak półgłówek, który różnicę jednego grosza potraktuje jako niebywałą okazję taniego zakupu!/ Ostatecznie, gdybym się wybrała do kina, koszt- z podróżą- byłby zbliżony, więc nie było nad czym rozpaczać. Wczoraj obejrzałam. Początek nie zapowiadał się nadzwyczajnie i nawet włączyłam swój krytycyzm... by po kilku chwilach ostatecznie go wyłączyć i zatopić się w nostalgicznej baśniowej opowieści. Nie jest to bynajmniej komedia do uchachania a raczej wzruszająca ballada o pięknie miejskich zaułków, o przemijaniu i ciągłości, o patrzeniu przez pryzmat idei i pieniądza- a wszystko to podane lekko, jakby muśnięciami pędzla zakochanego malarza... Piękny film! niedziela, 05 lutego 2012, babciabezmohera
Komentarze
ilenka50
2012/02/05 11:34:02
Nie powiem, miło mi się oglądało, ale Allena zawsze się dobrze ogląda. Wniosek ze wszech miar słuszny i warto brać go pod uwagę wypowiadając oceny o tym jak to kiedyś było lepiej, ale w duszy mi ten film nie zagrał. Ale też go wszystkim polecam, bo to naprawdę miła rozrywka.
2012/02/07 18:54:23
A ja nie o filmie, choć poniekąd też:) Zabrzmiało jak słynne "za a nawet przeciw" :DDD
Mam w swojej kolekcji dość sporo filmów zakupionych z jakąś gazetą. I jeśli już mnie najdzie ochota na obejrzenie filmu to zdecydowanie wolę oglądać spokojnie u siebie w domu niż w kinie wśród smrodu popcornu i odgłosów siorbania coli i szeleszczenia papierkami. Ceny seansu kinowego i filmu z gazetą są porównywalne (w przypadku czteroosobowej rodziny już nie), ale z prasą kupię raz i mam na zawsze, a idąc do kina? 2012/02/08 12:38:52
Film widziałam w kinie. Lekki, ładny i przyjemny. Wyszłam z kina w dobrym nastroju.
2012/02/08 12:42:07
Sorry, ze za Hanulka powtorzylam ale nie czytalam przedtem komenatrzy :))
2012/02/08 15:22:10
Przemkoslav:
Podobnie jak Ty, też mam sporo takich właśnie gazetowych filmów i bardzo sobie ten typ sprzedaży chwalę. Cena przystępna, filmy wartościowe /chłamu z gazetą nie kupuję, choć czasem wpadka może się zdarzyć;) /, mogę obejrzeć, kiedy zechcę, mogę oglądać wielokrotnie- sporo plusów. Minus jest jeden- nie są to filmy najnowsze, ale kto powiedział, że muszę wszystkie najnowsze filmy obejrzeć? ;)) Hanula1950: Wilfdrose661: Określenie bardzo trafne i nic dziwnego, że obie na to wpadłyście, bo niejako samo się narzuca! ;)) |
|