Blog > Komentarze do wpisu
Pompowanie balonu... czy robienie w balona?

-Każdy na świecie chciałby to zobaczyć!

-Co on wtedy poczuje, jak pan myśli, panie Karolu?

-Właściwie nie można być w 100% pewnym, że poleci...

I tak przez 6 godzin z przerwami. A mnie gula rośnie! Jeśli ktoś bardzo chce obejrzeć, jak robi się program o niczym i w dodatku rozpaczliwie usiłuje się wzbudzić szalone emocje, których wzbudzić się nie da, to zapraszam do TVN24- cały czas nadają!

W czym rzecz? Ano, od 7 lat przygotowuje się próbę swobodnego spadania człowieka /Austriak- nawiasem mówiąc/ z wysokości nieco ponad 36km. I dziś właśnie ma skoczyć! Po co? Nie wiem! To że świrusów na świecie nie brakuje, żądnych bicia najbardziej absurdalnych rekordów- to jedno, ale jest i drugie: być może analiza tego skoku z wyprowadzonej balonem na taką wysokość kapsuły, przyczyni się do stworzenia nowych rozwiązań w dziedzinie badań kosmicznych- pewnie tak, bo dla głupiego kaprysu nie zaangażowałoby się tyle poważnych instytucji.

Mnie chodzi zupełnie o coś innego.

O sztuczne kreowanie emocji - nie tylko teraz, w różnych programach. Nadmuchiwanie balonu bez oglądania się na to, czy jest go czym nadmuchać.

Pamiętam transmisję- pierwszy krok na Księżycu. To były emocje! Bez podsycania, w ciszy, w środku nocy całe rodziny wlepiały wzrok w ekran telewizora! Bo to było fascynujące!

Teraz emocjonowanie się tym, czy balon równo ułożyli i czy da się go napełnić bez przeszkód, jest nie dla mnie. No niby można wyłączyć telewizor albo zmienić program, ale- nie jestem w domu sama! Więc wyszłam. ;(

wtorek, 09 października 2012, babciabezmohera
Komentarze
2012/10/09 20:38:35
prawdę mówiąc, w ogóle nie wiem, o co biega. Ale widzę, ze polityka wyłączonego telewizora wychodzi mi tylko na zdrowie :)
-
2012/10/09 21:07:38
Babciu - bo takie, niestety, mamy media:( Jak już coś złapią to chcą z tego wycisnąć ile się da, aż czasem się niesmacznie robi. Było kilka takich sytuacji, nawet w tym roku..... A jak już się na coś uwezmą to nie ma zmiłuj - jak dzisiaj - w TV ten Austriak, w radio - Austriak, w lodówce......... strach do toalety wejść :-)))
-
2012/10/09 21:18:56
Gdyby ludzie tego nie oglądali, to by głupot nie nadawali:))) Moi rodzice żyją tym, co powiedzieli w telewizji, wkrótce spotkam się z przyjaciółka-emerytką, a ona też zaleje mnie potokiem wieści zasłyszanych w telewizji. Bo ktoś powiedział, bo coś się stało... Rozumiem to, bo sama do niedawna też tak miałam. Przestałam jednak oglądać wszelkie programy informacyjne. Szlaban! I dobrze mi z tym. Tak naprawdę to wszystko jest tak mało ważne...
-
2012/10/09 22:31:07
Ja od czasu katastrofy Challengera którą niechcący transmitowano na żywo mam uraz. Podobnie jak Ty zastanawiam się po co to wszystko? Podobno dla kosmonautykiki nie ma to większego znaczenia, dla lotnictwa też, więc nie wiem dlaczego ponosi się te wszystkie wydatki i naraża życie. Jakoś mi się to kojarzy z filmikiem który kiedyś zamieściłaś "El camino del Rey", to oczywiście inna skala ale podobna jeśli chodzi o rzucanie wyzwania śmierci, może to chęć poczucia się nadczłowiekiem?
-
2012/10/09 23:00:56
Oj babciu babciu... Nie obyta w marketingu jesteś. Był już jeden dzień nowego Boinga w TVN24 a dziś to był dzień RedBulla. O nic innego tu nie chodzi. TVN nie wykupił praw do transmisji tego wydarzenia tylko pobrał pieniądze za transmisję tego wydarzenia :) Nie małe pieniądze sądzę.
Takie to proste. A ty to kupujesz jak pelikan cegłę w zoo.
-
2012/10/10 01:01:05
Dziennikarze podsycaja emocje, bo chca mieć większa ogladalność. Przecież dobrze o tym wiesz, że ludzie kochaja sensacje. Mnie akurat one nudza, więc też pewnie poszłabym na spacer. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy ryzykowali życie. Może dlatego, że widziałam zbyt dużo cierpienia i śmierci.
Dobrej nocy.
-
2012/10/10 07:30:16
Dobrze zrobiłaś, że wyszłaś.
Dziennikarzy nie rozumiem, przecież to wykształceni ludzie.
Masz rację, świrusów nie brakuje.
-
2012/10/10 12:24:57
Nie oglądam, mam gdzieś. Coś w radiu mówili, pomyślałam "Ale ludzie to jednak idioci" i tyle mnie to obeszło. Ale takie podejście ma wielką wadę ;) Ciągle czuję się niekompatybilna ze znajomymi, bo wiecznie pojęcia nie mam, o czym mówią :]
-
2012/10/11 09:53:15
Agra1:
W skrócie: miał polecieć, nie poleciał, nie wiadomo, kiedy poleci i czy poleci- to tyle najważniejszych informacji. ;)) Dobrze robisz, że nie oglądasz! Lepiej dla zdrowia! :)

Przemkoslav:
Prędzej pogodziłabym się z tym dmuchaniem, gdyby mi ktoś wytłumaczył, dlaczego i dla kogo ważne jest całe to przedsięwzięcie- a tego się, niestety, nie dowiedziałam. Inna rzecz, że nie skupiałam zbytnio uwagi, bo cała rzecz wydała mi się mało interesująca, zresztą mierzi mnie ryzyko dla ryzyka.
-
2012/10/11 10:01:00
Ilenka50:
To tkwienie przed telewizorem nazwałabym zastępczym życiem. Też w nim częściowo uczestniczę, choć przynajmniej staram się wtłoczyć to w jakieś względnie rozsądne granice. ;(

Sukienka_w_kropki:
Chęć poczucia się nadczłowiekiem? Uzależnienie od adrenaliny? Tylko to wszystko marne argumenty dla kładzenia na szali własnego życia... :(( Nie rozumiem i nie akceptuję!
W imię wyższych celów- tak! Dla zaspokojenia własnego ego- nie!Ale każdy ma prawo myśleć inaczej!
-
2012/10/11 10:09:39
Synekbabci:
Red Bull doda Ci skrzydeł??? ;) Austriakowi jakoś nie dodał. ;(
A ja faktycznie naiwna jestem, o czym będzie następna notka. Ale chyba nie mam sobie tego za złe, bo nie chcę w sobie pielęgnować nieufności i podejrzliwości. :)

Dr555:
Ostatnio sporo się mówi o ogólnej tabloidyzacji środków przekazu, nie tylko brukowców. Nie wiem, czy nie za późno na ostrzeżenia- poziom bardzo się obniżył, za bardzo!
-
2012/10/11 10:15:48
Hanula1950:
Wykształcenie wykształceniem a pieniądz pieniądzem. I dziatki wykarmić trzeba, ubrać i do szkoły posłać. I tak w pogoni za pieniądzem powoli się wyprzedajemy... :((

Moonfairy:
Myślę, że działasz bardzo rozsądnie dystansując się od newsów dnia. A znajomi? W końcu zawsze można ich spytać, o co chodzi, jeśli coś Cię zaintryguje, prawda?
-
2012/10/11 15:49:29
Dlatego właśnie, że jak piszesz: "Poziom się bardzo obniżył:, wolę obejrzeć jakiś dobry film albo pójść na spacer. Jesień jak dotad, jest tutaj bardzo piękna.
Serdeczności.
-
2012/10/11 16:55:02
Dr555:
Na naszą też nie można narzekać. Oby tak dalej! :)