Blog > Komentarze do wpisu
Zakotłowało się ostro.

W Stanach Zjednoczonych komisja mająca wyjaśnić, na ile Rosja przyczyniła się do wyboru tego a nie innego prezydenta. W Anglii wybory, które nie tylko nie wzmacniają pozycji pani premier, ale dodatkowo utrudniają sytuację. W Polsce demontaż demokratycznego państwa prawa zbliża się ku końcowi, bo co jeszcze zostało do rozwalenia?...

W komentarzach można usłyszeć, że właściwie to już wojna, chociaż nie ta w tradycyjnym znaczeniu, jeszcze bez czołgów na ulicach, bez bombardowań...

Na co dzień jeszcze się tego nie widzi, jeszcze życie społeczne funkcjonuje- wydawałoby się- całkiem normalnie, ale atmosfera jest zgniła, pełna nieufności i podejrzliwości... ciężko się oddycha zatrutym powietrzem.

Może nastąpi kolejne przesilenie, może wydarzy się coś, czego teraz nie przewidujemy a co przestawi historię na bardziej optymistyczne tory... Jeszcze mam nadzieję, jeszcze wierzę, że to jest możliwe!

piątek, 09 czerwca 2017, babciabezmohera
Komentarze
2017/06/09 14:02:57
Przypadek UK i premier tak naprawdę to bardzo dobra informacja ;]

Co do Trumpa i Rosjan - czy zawsze głupotę obywateli trzeba tłumaczyć ingerencją sił zewnętrznych? W dokonaniu wyboru brexitu w UK, też Rosjanie pomagali? ;] Cała machina i analiza big data została zatrudniona na czas kampanii na Trumpa.
-
2017/06/09 15:48:42
Żyjemy w czasie olbrzymich zmian. Rozpowszechnienie internetu przyrównuje się do rewolucji przemysłowej, która wywróciła ówczesny ład społeczny. Demokracja jako ustrój zaczęła się wyczerpywać. Zmienia się układ sił na świecie. To wszystko nie może odbywać się w sposób miły i niezauważalny. Nie sądzę, żebym dożyła skutków tych zmian, bo to chyba jednak proces na długie lata.
-
2017/06/09 19:55:22
Ja tam jednak wierzę że wielcy decydenci tego świata pójdą po rozum do głowy i wyciszą całą niespokojną sytuacje,dla dobra swojego też.Najbardziej jednak boję się islamistów.
-
2017/06/10 09:22:29
Bagienny.net:
Na głupotę obywateli niebagatelny wpływ ma odpowiednia propaganda, a internet się do tego znakomicie nadaje. Zresztą przykłady wpływu propagandy na wybory i zachowania społeczne znane są i z historii i ze współczesności. Powołana w Stanach komisja każe na ten problem spojrzeć z dużą uwagą.
Może takie zakulisowe kontakty owocujące zwyżką internetowej propagandy to jeden z elementów współczesnej politycznej inwazji?...
-
2017/06/10 09:32:04
Ilenka50:
Być może masz rację, chociaż wydaje mi się, że niezdeformowana demokracja była całkiem przyzwoitym ustrojem. Ale może rzeczywiście już się wyczerpała?... Należałoby wierzyć, że choćby dzięki instynktowi samozachowawczemu ludzkość wymyśli równie sprawny a może nawet lepszy ustrój...

Ciotkaeliza:
Zważywszy, że większe i mniejsze kryzysy ciągle mają miejsce, może i ten uda się opanować. A każdy religijny terroryzm budzi obawę- nie tylko islamski.;(
-
2017/06/10 16:43:23
Babciu, to nie wina demokracji, to wina postępu. Demokracja, którą znamy, polegała na tym, że głosują wszyscy, ale głos mają najlepsi, czyli istnieją autorytety. Dziś w przestrzeni publicznej zaistnieć może każdy. Powiem więcej - najmądrzejsi dziś nie mają siły przebicia, bo mądrość nie jest w cenie. Największym mocarstwem świata rządzi więc pajac-celebryta - odkąd oglądam przegląd tygodnia Johna Oliviera jestem wręcz przerażona tym, co czeka świat.
Zdecydowana większość ludzi nie jest w stanie samodzielnie dokonywać wyborów politycznych. Gdy więc zabiera im się drogowskazy, to następuje chaos. Coś z tym trzeba będzie zrobić. Nie wiem co i nie wiem, ale też najmądrzejsza nie jestem:)))
-
2017/06/12 10:33:56
Hmm, a kiedy to niby historia jechała po optymistycznych torach? Historia to abstrakcja, najczęściej oceniana i opisywana post factum. Owszem, na naszych oczach dzieje się historia, ale ocenić jej nie sposób, kiedy zmierza w stronę szeregu niewiadomych.
-
2017/06/12 20:06:33
Ilenka50:
Brzmi to dość ponuro a ja cały czas podtrzymuję w sobie nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone...

Kolewoczy:
Moim zdaniem nawet współczesną historię, dziejącą się na naszych oczach, da się ocenić /nie mówię oczywiście o dogłębnych analizach/ poprzez porównanie z przeszłością,poprzez porównanie z tym, co dzieje się w innych krajach... A że przyszłości nie da się ani przewidzieć, ani tym bardziej zaprogramować- to jakby oczywiste!
-
2017/06/14 18:08:27
Ja jestem zmęczona tym, co się u nas dzieje i boję się, do czego nas "dobra zmiana" doprowadzi.
-
2017/06/18 16:04:45
Kobietawbarwachjesieni:
Są komentarze optymistyczne i pesymistyczne.Przyznaję, że doświadczam huśtawki- od nadziei po rozpacz, i odwrotnie. Do tego śmiech przez łzy albo wzruszenie ramion. Ja już niewiele mogę, ale następne pokolenie będzie miało sporo do zrobienia, jeśli zechce względnie spokojnie żyć!