Blog > Komentarze do wpisu
Zastój

Niby powinno się tryskać energią i entuzjazmem, jako że wiosna przez brudne szyby ciekawie do mieszkania zagląda, a tu... jakieś resztki zimowego rozmamłania, trudne do pokonania lenistwo, niechęć...

Zadzwoniłam dziś do kolegi z ogólniaka. Imieninowo. Numer nieaktywny czy jakoś tam. Może usiłowałam dzwonić do nieobecnego?... Miał raka prostaty, nie ukrywał tego, ostatnio mówił o wznowie...

Ja wiem, że moja półka jest na odchodnym i całkiem sporo nas jest po tamtej stronie, ale chociaż staram się przyjmować to jako naturalną kolej rzeczy, to przecież każde następne odejście jest dla mnie trudne do zaakceptowania.

No cóż. Poczekam do świąt. Jeśli nie zadzwoni z życzeniami /a zawsze był w tej materii bardzo akuratny i dodatkowo chyba mnie lubił.../, to będzie znaczyło, że nie ma go między nami. Smutne! I chociaż mogę sobie powtarzać, że życie w którymś momencie dla każdego się skończy i że po prostu taki jest porządek świata i życia, to jednak  poczucie przygnębienia i tak pozostanie...

poniedziałek, 19 marca 2018, babciabezmohera
Komentarze
2018/03/20 11:09:36
Porządki wiosenne mam zrobione.
Jeszcze tylko trzeba uprać firany, ale z tym poczekam do soboty, bo będzie Ed.
Na mycie okien w takie zimno się nie piszę.
-
2018/03/20 11:26:18
Hanula1950:
Ooo! Podziwiam! Ja ze swoimi przedświątecznymi porządkami jestem jeszcze w lesie! ;(
-
2018/03/20 15:19:13
Mam w kontaktach (adresy, telefony) zaznaczone gwiazdką, kogo należy zawiadomić (w razie czego) o moim zejściu. Córka ma złożone wszelkie dyspozycje. Wolałabym znajomych nie trzymać w takiej niepewności...
Biorąc pod uwagę sezon chorobowy u nas w domu i to, że dzisiaj rano, w pierwszy dzień wiosny, spadł śnieg - mam w nosie wiosenne i przedświąteczne porządki. Będę się o to martwić, gdy będę zdrowa i gdy będzie już ciepło!
-
2018/03/20 19:42:56
Ja do wiosennego mycia okien mam stosunek dosyć olewacki. Okna myje się u nas wtedy, gdy jest już ciepło na dworze, czyli druga połowa maja i nie przejmuję się, ze na święta będą brudne.
-
2018/03/21 14:55:19
R.lisiecka:
Zadbałam o różne rzeczy "po swoim odejściu" ale o liście, kogo zawiadomić- nie pomyślałam. ;)
A porządkami też się jakoś specjalnie nie przejmuję.

Kobietawbarwachjesieni:
I dobrze. Z własnym zdrowiem /cudzym zresztą też!/ nie ma co szarżować- tym bardziej, że tegoroczne pogody bardzo zdradliwe!
-
2018/03/22 12:26:21
Kiedy znany telefon milczy -
rzeczywiście można poczuć dreszcze...
Oczywistemu nie sposób zaprzeczać
- jest taka cezura w naszej bytności,
kiedy każdy krok powinien cieszyć...
a spokojny oddech skłaniać do podziękowania.
-
2018/03/22 19:23:41
Do porzadkow przedswiatecznych mam stosunek, przepraszam za wyrazenie, olewajacy, ale ja w ogole ostatnio mam taki stosunek do wszelkich obowiazkow, az sie boje;) mam nadzieje, ze z wiosna mi przejdzie:) pozdrawiam.
-
2018/03/23 19:14:29
okna umyję jak będzie ciepło, a że odchodzi ten i ów, no cóż..., nie powiem że mi to powiewa, ale jak się nie da nic z tym zrobić, to mam to w tyle i tyle! :) Buziol!
-
2018/03/28 09:18:41
Z nieuchronnym musimy się godzić, innej drogi nie ma, a życie toczy się dalej.
Moc serdeczności posyłam:)))
-
2018/03/28 10:28:07
Ninelnsg5:
I to jest zgoda na życie i wszystko, co ono ze sobą niesie.

Ikroopka:
Zaraziłam się od Ciebie, czy co?...Ale tak na odległość?...Niemożliwe chyba!;)
-
2018/03/28 10:30:51
Dewaluacja:
Racjonalne podejście. Zresztą całkiem słuszne. Buziol też! :)

Annazadroza:
Taka prawda. Tobie też serdeczności! :)
-
2018/03/28 11:31:05
Przesyłam pozdrowienie w okresie zadumy nad
sensem cierpienia, śmierci i odradza się życia.
Pogodnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych.
-
2018/03/28 18:04:17
Ninelngs5:
Szczęśliwych, spokojnych Świąt, Ninel! Wszystkiego naj, naj! :)
-
2018/03/30 05:29:39
Buziaki WIELKANOCNE ci posyłam.
-
2018/03/30 12:35:49
Hanula1950:
Ja Tobie też, Hanulko! :))