RSS
wtorek, 05 marca 2019
Żegnajcie łąki zielone!

 Głupi tytuł?...

Wiem, nie szkodzi! Tak mi się pomyślało i tak zapisałam- to tak na pożegnanie. Jeśli komuś z Was było ze mną dobrze a chciałby podtrzymać kontakty, to zapraszam serdecznie na drugi blog. Hej, Wam wszystkim! ;(

 

http://babciabezmohera.blogspot.com/

 

A jednak trochę mi smutno! :((

15:46, babciabezmohera
Link Komentarze (8) »
sobota, 02 marca 2019
Nie ogarniam!!!

Tym razem przekopiowałam notkę z Blogspota:

O CO TU .../pi, pi, pi/...CHODZI ?!

 

Na swoją pocztę gmailową zaglądam rzadko... Dziś zajrzałam i- normalnie mnie sieknęło! Epidemia jakaś czy co?!...

Google+ Team <noreply@plus.google.com>

3 lut 2019, 21:16
   
do ja

Otrzymujesz tego e-maila, ponieważ korzystasz z konta Google+ dla użytkowników indywidualnych (konta osobistego) lub zarządzasz stroną Google+.
W grudniu 2018 roku ogłosiliśmy naszą decyzję o wyłączeniu Google+ dla użytkowników indywidualnych ze względu na spadek popularności tej usługi oraz trudności związane z jej ciągłym udoskonalaniem w sposób zgodny z oczekiwaniami użytkowników. Zmiana nastąpi w kwietniu 2019 roku. W związku z tym chcielibyśmy podziękować, że korzystasz z Google+, i przekazać Ci ważne informacje, w tym instrukcje pobierania zdjęć i innych materiałów z tej usługi.
2 kwietnia wyłączymy Twoje konto Google+ i wszystkie utworzone przez Ciebie strony w tej usłudze. Tego dnia zaczniemy też usuwać zawartość z kont użytkowników indywidualnych w Google+. Zdjęcia i filmy z Google+ znajdujące się w Archiwum albumów i na stronach Google+ także zostaną usunięte. Możesz pobrać i zapisać te materiały, ale pamiętaj, by zrobić to do końca marca. Kopie zapasowe zdjęć i filmów w Zdjęciach Google nie zostaną usunięte.


Może ktoś mądry mnie uświadomi, co mnie właściwie jeszcze czeka: wywalą mnie z blogspota? zamkną mi pocztę gmailową?!...
Zupełnie nie wiem, o co chodzi!

Bloxa zamykają. Blogspota też?!... To gdzie ja, biedna sierota, będę teraz przyjaznych ludzi szukała?!... :(((

 

Jeśli ktoś umie mi to w kilku prostych żołnierskich słowach wyjaśnić, to uprzejmie proszę, bo całkiem się w tej internetowej zawierusze pogubiłam i czuję się trochę tak, jak na 5 minut przed egzekucją! :(((

11:52, babciabezmohera
Link Komentarze (25) »
poniedziałek, 25 lutego 2019
Dziękuję, Panie Redaktorze w imieniu dinozaurów!

W odpowiedzi na bardzo niezręczną wypowiedź Biedronia o starszym pokoleniu /dinozaury, leśne dziadki i coś tam.../ red. Tomasz Lis wystawił nam - starym ludziom taką laurkę w dzisiejszym Newsweeku, że czułam się, jakby mnie miodem między uszami smarował.

I nie były to puste nijakie komplementy, żeby było miło. Powiedział to, czego tak wyraźnie i dobitnie nie powiedział nikt do tej pory a co już dawno powinniśmy usłyszeć!

- Że kochamy ten nasz szalony kraj i że pierwsi wystąpiliśmy w obronie praworządności!

- Że doceniamy to, co wspólnymi siłami udało się nam osiągnąć!

- Że nie godzimy się na niszczenie dorobku wszystkich obywateli!

Właściwie należałoby zacytować cały artykuł. Warto po niego sięgnąć w chwili zwątpienia, warto wrócić pamięcią do marszowych dni i tamtej niepowtarzalnej atmosfery, do tamtej wspólnoty, do tamtego optymizmu i wiary, że od nas tak wiele zależy. Bo przecież to w końcu naprawdziwsza prawda!

Dziękuję Panu, Panie redaktorze! Dziękuję za to, że Pan nas zauważył i docenił, i za to, że nas Pan szanuje i głośno o tym mówi.

------------------------------------------------

Niby mam świadomość, że Biedroń chciał w drastyczny sposób przypomnieć politykom, że pora na zmianę i odświeżenie partyjnych szeregów młodym narybkiem, ale tak czy owak wyszło pudło! Bo  wiedza i doświadczenie, umiejętność mądrego poruszania się w różnych trudnych sytuacjach zawsze będzie w cenie i zawsze będzie pożądanym towarem. Odrobinę pokory, panie Biedroń! Młodość to naprawdę nie wszystko a stare dinozaury też się jeszcze czasem mogą przydać, nieprawdaż?... ;))

16:54, babciabezmohera
Link Komentarze (12) »
niedziela, 24 lutego 2019
Wokół wyborów

Staram się nie patrzeć na sondaże, bo: 1) każdy jest inny- i to skrajnie inny w zależności od wykonującej sondażowni, 2) czasem mam wrażenie, że publikowane są po to, żeby podciąć skrzydła i zniechęcić do działania...

A tymczasem idzie wiosna a wraz z nią nowa nadzieja.

Konwencja PiS-u pokazała wyraźnie, że PiS wierci się na stołkach i dawna buta jakby nieco przyhamowała- obiecują wszystko wszystkim- jakby zakładając, że rodacy jak kaczka kluchy łykną już nawet zzieleniałą ze starości kiełbasę wyborczą... ewidentnie wyczuwa się niepokój. Jedna z Beatek walnęła po całości, że wszystkie  finansowe dobrości to prezent dla Polaków od Kaczyńskiego. Dobre sobie! Nie ma na opłacenie faktury a prezenty nam będzie za nasze pieniądze robił!!

A cała szpica czai się na rejteradę, jakby podświadomie dało się wyczuć, że tu dla obecnej ekipy może przestać być tak komfortowo jak do tej pory...

Cieszę się, że powstała Koalicja Europejska.

Mam nadzieję, że przy połączeniu sił szansa na zwycięstwo wielokrotnie wzrośnie. I że ostatecznie wygra faktyczna a nie udawana proeuropejskość! I tego się trzymajmy!! :)

14:51, babciabezmohera
Link Komentarze (13) »
środa, 20 lutego 2019
Pochodzić w cudzych butach.

Miałam wczoraj bardzo udany dzień: pogoda piękna, wyjazd do stolicy typu rozrywkowego. Tym razem pojechałam sama- ale singlowanie też może być udane, choć niewątpliwie w towarzystwie czas spędza się dużo milej. Zaplanowałam Muzeum Narodowe i film, ew. jeśli starczy czasu- myszkowanie po sklepach /urodziny wnuka/.

Pierwsza miła niespodzianka była na dzień dobry- darmowe wejście na ekspozycję prac Picassa. Nie mam pojęcia, czy wyjątkowo we wtorek, czy cały czas na tę wystawę. Nie dopytywałam, bo i po co.

Wystawa stosunkowo niewielka: szereg wariacji na temat "Kobieta w fotelu" +ceramika.

Na tle specyficznego malarstwa Picassa sporym zaskoczeniem była dla mnie "Polska dziewczyna"- siermiężna, mogąca wyjść spod pędzla czy piórka każdego niemal malarza.  Wiem, że zabrzmi to idiotycznie, ale odebrałam to z pewną  przykrością - jakby polska dziewczyna niegodna była awangardowego ujęcia, jakby ta chustka przyrosła jej do głowy, taka była pucołowata, pszenno-buraczana i zwykła.

Przepraszam, jeśli uraziłam czyjeś uczucia. Na ogół albo piszę to, co myślę, albo nie piszę nic. ;)

Bardzo podobała mi się ceramika. Taki talerz na ścianie byłby ozdobą każdego wnętrza!

W drugiej sali można było posłuchać pieśni i gry na instrumentach a także podziwiać taneczny kunszt- wydaje mi się, że przede wszystkim królowało flamenco, choć był też inny taniec. Nie obejrzałam całości filmu, bo miejsca siedzące wszystkie były zajęte a sala nabita po brzegi- w życiu jeszcze nie widziałam takich tłumów w muzeum! Czyli warunki mało komfortowe do spokojnego oglądania.

Inne wystawy odpuściłam, bo planowałam tylko Picassa.

Potem film "Green book".

Jeśli ktoś nie był- bardzo, bardzo, bardzo polecam! Trudny temat segregacji- a właściwie: zrozumienia Innego- podany w interesującej formie. Przyznam, że żaden z dwójki bohaterów nie budził na początku mojej sympatii, przy czym w końcowych partiach filmu o każdym z nich myślałam ciepło i ze zrozumieniem. Bo wystarczy choć trochę pochodzić w cudzych butach, by zrozumieć, że w gruncie rzeczy wszyscy mamy podobne problemy i po swojemu zmagamy się z życiem, nie zawsze dokonując optymalnych wyborów.

Jak dla mnie- świetny film! mądry i ważny.

-----------------------------------

I żeby podsumować: drobiazg dla wnuka też kupiłam, autobus do domu miałam bez czekania- no, SUPER UDANY DZIEŃ! :)))

14:39, babciabezmohera
Link Komentarze (13) »
niedziela, 17 lutego 2019
Dzień KOTA

Nawet nie usiłuję zapamiętywać tego typu światowych dni, bo jest ich tak dużo a czasem są tak absurdalne, że nie sposób tego ogarnąć. Skoro jednak dowiedziałam się o kocim święcie, to wygrzebałam w internecie kilka sympatycznych zdjęć podlaskich - podobno- kotów. Ot, tak, dla uhonorowania zwierzyny a i dla przyjemności popatrzenia:

Zawsze rozczulały mnie zwykłe dachowce- szaraki. :)

No, przecież piękny jestem bardzo, czyż nie?..

I to maleństwo jest przeurocze! :))

Żeby nie było, że tylko szaraki!

Te wyglądają na rasowe, ale też są piękne!

Fajne zwierzaki. Dumne, niezależne, charakterne. Lubię koty! :))

15:14, babciabezmohera
Link Komentarze (17) »
sobota, 16 lutego 2019
Podpisz i rozpropaguj!

Nobel dla Owsiaka!!

 

#siłaDOBRA #NOBELdlaWOŚP - poprzyj starania o Pokojowego Nobla dla Jurka Owsiaka i WOŚP 

Podpisujcie, proszę!

Jurkowi i WOŚP Nobel należy się jak mało komu ! Rozpropagujcie akcję u siebie- gdzie kto może!  :))



12:10, babciabezmohera
Link Komentarze (10) »
Obyś żył w ciekawych czasach!

Myślę, że to powiedzenie niewiele ma wspólnego z dobrymi życzeniami, bo "ciekawe czasy" to czasy pełne najrozmaitszych wydarzeń i zawirowań- a przeciętny człowiek ceni bezpieczeństwo i stabilizację- tak mi się przynajmniej wydaje.

Zresztą- ciekawe czasy są zawsze, bo trudno znaleźć w historii Polski, Europy czy świata okres stagnacji, kiedy to wszystkim ludziom żyje się dobrze, spokojnie i bezpiecznie.

Trochę gnębi mnie myśl, że określenie "ciekawe czasy" ma jednak zawsze wydźwięk negatywny, związany z destrukcją a nie budowaniem nowych, przyjaznych wszystkim /łącznie ze środowiskiem/ form współżycia. Może to się kiedyś zmieni?... /choć mam duże wątpliwości, bo człowiek jest chyba najgroźniejszym ssakiem funkcjonującym na Ziemi.../

Tak więc, niestety, żyję w ciekawych czasach, choć wolałabym, by były nudne ale gwarantowały wolność i bezpieczeństwo. No, cóż! Marzyć nam jeszcze nie zabroniono! ;(

11:45, babciabezmohera
Link Komentarze (6) »
czwartek, 14 lutego 2019
Co by tu?...

Chcę odsunąć na bok ciężkie myśli, jeszcze zdążę nimi poobracać. Dziś ma być sympatycznie! Co prawda zarzekałam się, że Walentynki idą na bok, ale co ja poradzę, że zwyczajnie lubię to święto- i już! ;))

Myślę, że sympatycznie się to czyta i ogląda.

No, to kochajmy się! :)) Bez oczekiwań na wzajemność. ;)

14:07, babciabezmohera
Link Komentarze (16) »
niedziela, 10 lutego 2019
Szlaki przetarte.

Od jutra zasłużony odpoczynek. Boczek wrócił dziś ze swoją panią do domu. Z jednej strony- jakoś cicho i pusto, z drugiej- ulga, że już obowiązek i odpowiedzialność poza mną.  Sprawdziłam się jako psia opiekunka, córka zadowolona, więc gdyby... no wiadomo: dyżury na kolejne ewentualne wjazdówki mam zaklepane!

A tak, nawiasem mówiąc, najpiękniejsza jest radość psa witającego właściciela po jego dłuższej nieobecności. Tego się nie da opowiedzieć, tak umieją się cieszyć jedynie dzieci. I nawet nie wiem, czy radość to odpowiedni wyraz. To pełen szczęścia i entuzjazmu szaleńczy taniec z piskami, skokami, lizaniem i takim merdaniem ogonkiem, że wiatr hula po mieszkaniu!

Żałuję, że nie nagrałam filmiku- byłoby co oglądać w gorszych dniach. Wzruszające spotkanie! :))

A ja wreszcie mogę odpocząć. ;)

15:19, babciabezmohera
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 155
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm