RSS
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Jeszcze tylko

Jeszcze tylko przetrwać do końca czerwca a później już jakoś poleci!

Chwilowo jeszcze nie puszczam farby, bo nieraz tak bywało, że coś zaczynało się dziać, po czym rozłaziło się w szwach jak zniszczony ciuch i figa z tego wychodziła. Być może i teraz tak będzie, więc po co jęzor strzępić- to zawsze zdążę!

***

Rzadko chwalę się ciuchami, bo po prawdzie nie mam czym się chwalić, ale tym razem zrobię wyjątek.

Córcia kupiła sobie cieniutki płaszczyk typu parka. Coś fantastycznego- mój klimat! Oczy mi się rozjarzyły i nie zapanowałam nad językiem:- Jak ci się już znudzi, to będzie moje!- Podoba ci się? Przymierz!

No i... kupiła mi identyczny, jedynie kolorem się różnią. I dostałam w prezencie!!!

No i co? I co?...Fajną mam córkę!;)))

17:17, babciabezmohera
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 19 czerwca 2017
Co powiedział Frasyniuk

Frasyniuk trafił w sam środek moich przekonań i oczekiwań.

Jeżeli powstanie partia socjalliberalna, kierująca się wartościami a nie słupkami sondażowymi- to ma mój głos.

Zawsze się twierdziło, że polityka jest brudna i nieuczciwa, i że właściwie nie ma na to lekarstwa. To jak to się stało, że za ideałami pierwszej Solidarności poszły miliony? To jak to się dzieje, że tęsknimy za prawdą i poszanowaniem każdego człowieka? To jak to się dzieje, że w innych krajach dąży się do krzewienia prawa i sprawiedliwości a u nas jedynie oszukańczym światłem błyska  wyliniała, nic nie znacząca nazwa?!...

Państwo nie ma organizować mi życia, państwo ma mi jedynie ułatwić, bym to zrobiła sama. A teraz tak się porobiło, że wróciliśmy do czasów, gdy obowiązywała jedynie słuszna droga- czy się to komu podoba, czy nie. Apage, Satanas!! Posmakowałam wolności i nie dam jej sobie odebrać, bo wolność jest już we mnie!

11:28, babciabezmohera
Link Komentarze (17) »
piątek, 09 czerwca 2017
Zakotłowało się ostro.

W Stanach Zjednoczonych komisja mająca wyjaśnić, na ile Rosja przyczyniła się do wyboru tego a nie innego prezydenta. W Anglii wybory, które nie tylko nie wzmacniają pozycji pani premier, ale dodatkowo utrudniają sytuację. W Polsce demontaż demokratycznego państwa prawa zbliża się ku końcowi, bo co jeszcze zostało do rozwalenia?...

W komentarzach można usłyszeć, że właściwie to już wojna, chociaż nie ta w tradycyjnym znaczeniu, jeszcze bez czołgów na ulicach, bez bombardowań...

Na co dzień jeszcze się tego nie widzi, jeszcze życie społeczne funkcjonuje- wydawałoby się- całkiem normalnie, ale atmosfera jest zgniła, pełna nieufności i podejrzliwości... ciężko się oddycha zatrutym powietrzem.

Może nastąpi kolejne przesilenie, może wydarzy się coś, czego teraz nie przewidujemy a co przestawi historię na bardziej optymistyczne tory... Jeszcze mam nadzieję, jeszcze wierzę, że to jest możliwe!

11:18, babciabezmohera
Link Komentarze (10) »
wtorek, 06 czerwca 2017
Jestem taka dumna i taka szczęśliwa, że...

... że aż nie wiem, czy będę umiała wyrazić to odpowiednio- MÓJ WNUCZEK WCZORAJ OBRONIŁ PRACĘ MAGISTERSKĄ!!

To ogromne osiągnięcie- wszystko zawdzięcza własnemu wysiłkowi i własnemu myśleniu, własnej ciężkiej pracy- nikt mu niczego na talerzu nie podał: pracował i studiował a co pewien czas było coś pod górę. Przetrwał wszystko, podołał. Jestem z niego dumna!

Wnusiu! Z serca gratuluję i wznoszę toast za ukoronowanie Twojej pracy. Życzę Ci, żebyś zrealizował także kolejne plany- z podobnym sukcesem. Bardzo Cię kocham! :)

  

   

10:40, babciabezmohera
Link Komentarze (10) »
środa, 31 maja 2017
Bardzo mi przykro...

Pozwolę sobie odpowiedź na komentarze umieścić  tutaj:

Kolewoczy:
Mam wrażenie, że woda już nie będzie ta sama, ale może się mylę w ocenie...

Bagienny.net:
Obaj panowie niezbyt ładnie o sobie mówią, jakby nie zdawali sobie sprawy, że to widać i ogólne wrażenie staje się nieciekawe.
Pytasz - co dalej? Nie wiem. Podobnie jak Ty jestem sympatykiem /jeszcze/ KOD-u i staram się śledzić plany. Z tego, o czym mówił p. Łoziński, wynika, że  marsze staną się jedynie uzupełnieniem pracy w regionach i że będzie ich znacznie mniej. Czy to gorzej, czy lepiej- trudno powiedzieć, okaże się w praniu...

***

Niestety, zaczyna się kolejna karuzela, cytuję:

Nie możesz dodawać komentarzy do tego blogu. Twój login lub adres IP został zastrzeżony przez autora blogu / administrację serwisu. 

No, po prostu super! Klikam ponownie, może się jakaś zaraza zacięła... I co teraz mamy? Cytuję znowu:

W ciągu ostatnich 5 sekund z twojego adresu został dodany komentarz. System nie pozwala na tak częste dodawanie komentarzy. Spróbuj ponownie za chwilę. 

I można tak w kółko!

Kochani Administratorzy!

Jestem z Wami już ładnych parę lat i co jakiś czas nadziewam się na niemiłą niespodziankę! W przypływie buntu przed lekceważeniem mnie jako blogerki założyłam bloga na innej platformie, tym samym równolegle prowadzę dwa, ale cierpliwość powoli mi się kończy...

Nie zależy Wam na blogerach, trudno- ale proszę, przestańcie nas lekceważyć!

22:04, babciabezmohera
Link Komentarze (8) »
niedziela, 28 maja 2017
Średnio udane drugie otwarcie

Zjazd KOD-u. Wybrany nowy szef. Nowym szefem jest Krzysztof Łoziński. Wybrany dużą większością- 130 : 30 kilku, jakoś tak. Tyle tytułem wstępu.

I teraz moje określenie- średnio udane. Średnio udane, bo nie zostawiło się animozji na boku a wręcz przeciwnie- przed kamerami próbuje się dowodzić swoich racji - i to dla przeciętnego sympatyka KOD-u /a za takiego się uważam/ jest dość przykre i kiepsko wróży na przyszłość. Co prawda pan Łoziński zadeklarował, że będzie usiłował pokleić to, co się ostatnimi czasy nieco pokruszyło... czy temu podoła- zobaczymy. Życzę mu jak najlepiej, choć nieco się boję, że od nadmiaru władzy człowiek głupieje i panu Łozińskiemu piękne ideały też mogą spowszednieć. Oby nie!

Żal mi tego pęknięcia, bo własnymi nogami ładnych parę kilometrów warszawskich ulic przedeptałam. Co prawda z mizernym skutkiem, bo nie zahamowało to destrukcji kraju i jedyny pozytywny efekt to chyba ten, że zagranica zobaczyła nasz brak zgody na narastającą degrengoladę życia.

A co do przywództwa: dla mnie szefem może być Kijowski, Łoziński czy Pafnucy Pipściński- to nie ma specjalnego znaczenia. Ważne, żeby ten czy ów szef był skutecznym koordynatorem współpracy regionalnej, żeby KOD się rozrastał a nie kurczył, bo nadal jeszcze kanalizuje on wiele polskich nadziei na normalność.

***

A co do pana Kijowskiego. Niezależnie od tego, co jest w dokumentach i co ludzie mówią na jego temat- jest niezaprzeczalnym "ojcem" wspaniałego ruchu i to nie ma prawa być zapomniane ani zafałszowane!

10:48, babciabezmohera
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 22 maja 2017
Nie tylko owocowe.

Słyszałam o fatalnych efektach wczesnomajowych przymrozków w sadach, ale nie przełożyłam tego na całość przyrody.

Tymczasem bieda dotknęła także inne drzewa. Wczoraj zainteresowałam się ogołoconymi gałęziami miłorzębu i zdziwiłam się, że tak długo nie rozwinęły się liście. Przyznaję, że pierwszej chwili w ogóle nie pomyślałam o przyczynie.

Widok dosyć żałosny.

Drzewo schnie??! Dlaczego??! Nic takiego przecież się nie działo. Zaczęłam przyglądać się uważniej i zobaczyłam też gałęzie, na których liście prezentowały się jak należy a na tych teoretycznie uschniętych także jakieś zielone odrobiny dało się wypatrzeć...

No to jest wyjaśnienie. Tylko dlaczego te najniższe gałęzie ocalały, czemu im mróz nie zaszkodził?...Bliżej ziemi cieplej? Nie mam pojęcia. Zupełnie się na tym nie znam!

Smutno mi się zrobiło.

Będę codziennie obserwowała. Może jeszcze listki odbiją...To było takie piękne drzewo! :(((

10:05, babciabezmohera
Link Komentarze (6) »
niedziela, 14 maja 2017
Może odrobinę więcej umiaru by się zdało.

Pokażcie mi, proszę, kogoś, kto nie zna jeszcze całościowo lub w częściach historii Magdaleny Żuk.

To, że telewizja oszalała, od biedy rozumiem: jej pracownicy żywią się każdym newsem i im dłużej temat da się wyciskać, tym lepiej- ale gdy egipska histeria zaczyna ogarniać kraj a ludzie pod ambasadą kładą kwiaty i palą znicze, zaczynam czuć silny niepokój. Jak nic zanosi się na kultywowanie tragedii na miarę mini smoleńską.

Nie trywializuję. Bardzo współczuję rodzinie, bo śmierć tej młodej dziewczyny to niezaprzeczalny dramat, ale wycieranie go we wszystkich wiadomościach, tworzenie całych bloków tematycznych odziera go z indywidualnego nieszczęścia i sprowadza do poziomu taniej sensacji. A to wydaje mi się być dodatkowym bólem i dodatkową krzywdą dla tej rodziny.

Chciałoby się powiedzieć: tych rozważań już było o wiele za dużo. Już dosyć! I proszę, ciszej nad tą trumną...

14:33, babciabezmohera
Link Komentarze (21) »
niedziela, 07 maja 2017
Ciekawe, że z czasem ilość wzrasta...

Zapomniałam, jak się ten misiowaty z PiSu nazywa... Wczoraj w programie polemizował z Borysem Budką i w którymś momencie, kiedy mowa była o liczebności Marszu Wolności, tenże pan raczył był powiedzieć, że w ogóle frekwencja spada i jak na marszach kodowskich bywało ćwierć miliona manifestantów, to teraz zaledwie kilkanaście tysięcy...  i o czym to naturalnie świadczy.

Zastrzygłam uszami, bo po raz pierwszy przedstawiciel prawdomównej partii przyznał, że tamte marsze były tak liczne! Oj, niezręczność, kochaneńki, gafa- z której przyjdzie się przed szefem ostro tłumaczyć! ;)))

A jak było? Popatrzcie:

Na Placu Bankowym niebiesko od balonów. Niektóre fruną w górę... Ludzie swobodni, pogoda piękna!

 

 

Wielka flaga Unii Europejskiej szykuje się do przemarszu.

Powoli ruszamy. Na telebimie widać morze ludzkich głów w okolicach PKiN. My dopiero zaczynamy.

Dwie odnogi marszu za chwilę spotkają się na Marszałkowskiej.

I jeszcze dwie foki z Placu Konstytucji. /Myślę, że skoro Pani wyraziła zgodę na sfotografowanie, to nie będzie miała nic przeciwko opublikowaniu. Bardzo dziękuję!/

 

Ostatnia fotka tak mnie zauroczyła, że figuruje też na drugim blogu.

MIŁEJ NIEDZIELI!! :)))

09:15, babciabezmohera
Link Komentarze (9) »
wtorek, 02 maja 2017
Chyba obejrzę jeszcze raz...

Czasem człowiek uprzedzi się do czegoś/kogoś, nie wgłębiając się w istotę- trochę na zasadzie: tak bo tak! Tak miałam z Szumowską. Obejrzałam jej  "33 sceny z życia" i miałam dość. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że usiłowałam przewalczyć i zaczęłam oglądać "Sponsoring". Przerwałam po kilku scenach. Nie jestem delikatną mimozą a przecież poczułam się ogromnie zbrzydzona wulgarnością samego początku -może błąd, może trzeba było obejrzeć film w całości, żeby sobie wyrobić sensowną opinię... Nie dałam rady a niechęć do Szumowskiej tylko się utrwaliła. Obiecałam sobie, że żadnego jej filmu więcej.

I danego sobie słowa nie dotrzymałam.

W jakimś babskim piśmie jako dodatek był film "Body/ciało" a i cena całości nad wyraz przystępna, więc kupiłam. Trochę poleżał, ale wczoraj zaczęłam oglądać, z założeniem, że w każdej chwili oglądanie mogę przerwać. Obejrzałam do końca. Skończyłam z lekka ogłupiała, ale z poczuciem, że nie był to czas stracony a problemy tam poruszane mogą być ważne. Zaczęłam szperać i znalazłam:

http://www.film.gildia.pl/filmy/body-cialo/recenzja

Dla mnie to istotna recenzja. Zwróciła moją uwagę na elementy, które w trakcie oglądania przeleciały mimo. Zresztą kreacje trójki bohaterów są niebywałe! Chyba obejrzę ten film jeszcze raz...

10:12, babciabezmohera
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 139
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm