RSS
piątek, 28 listopada 2014
Może i Ty?...

http://jestrobotka.blogspot.com/

Jako że ja do końca internetowo kumata nie jestem, to poradziłam sobie, jak umiałam. Ważne, że jest wszystko, co być powinno- sztandar akcji + adres, pod którym można dokładnie doczytać, o co chodzi.

Uznałam, że akcja jest godna rozpropagowania, więc niniejszym to czynię: PODZIELMY SIĘ ŚWIĄTECZNĄ RADOŚCIĄ!  Wysiłku tak niewiele a uciechy co niemiara! :))

14:32, babciabezmohera
Link Komentarze (3) »
czwartek, 27 listopada 2014
Zegarek Nowaka

Do tej pory nie tykałam tego tematu, ale zaczyna mi się ulewać.  Być może wyłazi ze mnie stary komuszy sposób myślenia, ale kompletnie nie rozumiem, co takiego karygodnego zrobił Sławomir Nowak, że tak go przeczołgano na wszelkie możliwe sposoby- z procesem sądowym włącznie.

 Kaczyński Polską telepie na prawo i lewo, ludzi z pochodniami na ulice wyprowadza, otacza się wianuszkiem goryli i w żadnym zeznaniu nie traktuje tego jako wielotysięczną korzyść majątkową a przynajmniej nic nigdy na ten temat nie słyszałam. I co? I nic! I wszystko jest cacy! Nowakowi rodzina zegarek kupiła i larum na cały kraj, że ukrywa korzyści majątkowe. Jakaś paranoja! A swoją drogą ciekawe, czy Hofman garnitury wpisywał albo buty. Podobno Palikot o samolocie czy helikopterze zapomniał i pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował.

Dziś ma zapaść wyrok.

Nie wiem, jaki będzie, ale mam nieodparte przekonanie, że jeśli będzie skazujący, to nie będzie wynikiem poczucia sprawiedliwości naszego sądownictwa a jedynie oznaką naszej zawiści i zajadłości, które to cechy nie pozwalają istnieć ludziom sukcesu bez usiłowania ściągnięcia ich za nogi w bagno. Tak po prostu myślę i już. Serdecznie żal mi Nowaka, któremu do jego 35-ciu lat przez krótki czas przybyło kolejnych 20. Tak można zniszczyć człowieka. I jeszcze uważać, że wszystko jest w porządku. Ech, ta nasza zapyziała sprawiedliwość! :((

13:20, babciabezmohera
Link Komentarze (13) »
wtorek, 25 listopada 2014
Jesiennej

Wkrótce Twoje święto.

Niech to będzie dla Ciebie radosny, szczęśliwy dzień. Niech rozkwitną uśmiechy a słońce przejrzy się nawet w kałuży. Niech Twoja radość życia zapłonie pełnym ogniem, niech nie zaćmi jej nawet najdrobniejsze zmartwienie. I niech tak już będzie zawsze! :)

I w prezencie ode mnie- demotywator. Obie wiemy, jaki jest ważny, prawda? Serdeczności ogromne! :))

21:16, babciabezmohera
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 24 listopada 2014
70-letnia staruszka??

                                                                                          Gdy usłyszałam po raz pierwszy, uznałam, że to przejęzyczenie i przyznam, że nawet mnie ubawiło!

Za drugim razem było mi już mniej wesoło, ale gdy tego rodzaju zbitki słowne zaczęły się powtarzać, postanowiłam zaprotestować. Dlaczego? Ano słowo "staruszka" bynajmniej nie zawiera w sobie takiej ciepłej, pieszczotliwej niemal intencji jak "babunia"- a wręcz przeciwnie! W stereotypowym obrazie staruszka to babinka o siwiuteńkich włosach, trzęsącej się głowie, podpierająca się laską lub chodzikiem, głuchawa, półślepa- 100% chorób, biedy i stetryczenia, że o przypadłościach mentalnych nie wspomnę!

Staruszka może nawet i budzi sympatię ale podszytą pobłażliwą wyrozumiałością i politowaniem. A przynajmniej takie znaczenia da się wyczuć z kontekstu poszczególnych wypowiedzi.

Mówią to z reguły ludzie, którym do owej magicznej 70-tki całkiem sporo brakuje i mam pełną świadomość, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale.  Od osób jako tako dojrzałych chciałoby się wymagać, żeby zauważały zmiany, które zachodzą we współczesności- także w obrazie starszych ludzi. I nie trzeba tu Bóg wie jakich dysertacji naukowych, wystarczy rzut oka na własną matkę, babcię, a często- gęsto i prababcię. I konia z rzędem temu, kto będzie miał śmiałość określić je mianem staruszki i nawet się przy tym nie roześmieje!

Ktoś kiedyś powiedział, że starość to nie wiek i choroby- to stan ducha. I tego się będę trzymała, przy czym obiecuję, że nigdy się nie zestarzeję a za każdą staruszkę, skierowaną w moją stronę, zrównam z ziemią. Amen! ;)))

14:44, babciabezmohera
Link Komentarze (19) »
niedziela, 23 listopada 2014
Zabawa w rymowanki

Na znajomym blogu znalazłam notkę przecudnej urody a że przytaczanie zawartych treści wiąże się z uzyskaniem zgody właściciela a podanie adresu już  tego nie wymaga /chyba, ale jeśli zupełnym przypadkiem w czymś naruszyłam dobra osobiste-chociaż wydaje mi się, że nie- to stukrotnie przepraszam! ;)/

Hasła- piękności! Co jedno to lepsze! Po prostu zarykiwałam się ze śmiechu. I pomyślałam, że przed drugą turą wyborów na prezydentów miast można by podobną zabawą rozjaśnić nieco ponurą a zaciekłą rywalizację.

http://gryuliczne.blox.pl/html

Co prawda daleko mi do lekkości wiązań Autorki i nie odważę się stawać w szranki, ale jakby co, młodych /DUCHEM TEŻ!!!/ a zdolnych serdecznie zachęcam- pomóżcie warszawiakom dokonać właściwego wyboru.

Ja ze swej strony ograniczę się jedynie do drobnej przestrogi:

Głupio oddasz głos człowiecze- i w Warszawie średniowiecze!

Więc po pierwsze primo- GŁOSUJCIE! a po drugie primo- GŁOSUJCIE BAAAARDZO ROZWAŻNIE! Ogromnie żałuję, że nie mieszkam w Warszawie...

13:20, babciabezmohera
Link Komentarze (11) »
piątek, 21 listopada 2014
Suchać i sużyć, czyli wyborna lekcja demokracji

Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy ma jakikolwiek wpływ na losy kraju, to ostatnie wybory będą znakomitą odpowiedzią: ma wpływ i to ogromny! Niezależnie od tego, czy weźmie udział w wyborach, czy nie, czy postawi krzyżyk na pierwszej liście, czy także na kilku kolejnych. Każde zachowanie niesie za sobą określone konsekwencje i właśnie te jakże groteskowo-bolesne wybory unaoczniły to wszystkim Polakom w sposób niezwykle wyrazisty. I to jest ich wielka wartość! Wartość nie do przecenienia!

I nie pomoże szukanie odpowiedzialności na zewnątrz- w spiskach i oszustwach- tak robią dzieci i ludzie dorośli, niestety- mało dojrzali. Zrobiliśmy to sobie sami. I przekonaliśmy się czarno na białym, że najpierw trzeba pomyśleć, potem się jeszcze upewnić i dopiero na końcu działać, bo nieprzemyślane wybory z całą pewnością zaowocują niespodziewanymi rezultatami i nie pomoże płacz i zgrzytanie zębów.

Nie przypuszczam, żeby wiele odwołań uwzględniono, bo domniemanie, że ktoś oddał głos nieważny, bo nie wiedział, jak zagłosować albo zrobił to intencjonalnie, bo tak właśnie zamierzał, jest nie do udowodnienia.

W ten oto sposób deklaracja prezesa, że celem jego partii jest suchać i sużyć może wypełnić się jedynie w pierwszej części. Suchać mogą nadal- do upadłego, natomiast szczęśliwie do sużenia chyba jednak nie dojdzie. Wystarczająco przysużyli się krajowi, budując IV RP. Starczyło dwa lata sużenia, by naród wpadł w panikę. I oby nie musiał już nigdy więcej tej lekcji powtarzać!

15:20, babciabezmohera
Link Komentarze (6) »
środa, 19 listopada 2014
...

Madanko! Jak trudno, jak ciężko, jaki żal...

19:10, babciabezmohera
Link Komentarze (5) »
Nic nie poradzę, ale...

... na hasło wynik wyborów chce mi się śmiać, niezależnie od tego jak dramatyczne scenariusze kreślą wszyscy wokół i jakkolwiek poważnie sytuacja by nie wyglądała. Po prostu zwykła głupawka nie do opanowania- i tyle! ;)

A jeszcze jak przeczytałam komentarz do ostatniego rysunku w Paradzie Karzełków... Pozwolę sobie przytoczyć scenkę, u lekarza:

-Co panu dolega?

-Byłem w komisji, liczyłem głosy...

-No i...

-A teraz je słyszę.        /KJ/

______________________________

Nawiasem mówiąc żaden system nie jest idealny i zawsze powinno być wyjście awaryjne. Zawiódł plan A, to uruchamiamy plan B i wszystko gra. I chyba głównie o to chodzi!

Żeby tylko zdążyli podać wyniki przed II turą prezydentów miast, bo jak im się to pomiesza, to dopiero będzie cyrk!

Przepraszam, że ja tak lekko, ale wyjątkowo ZUPEŁNIE MNIE TO NIE RUSZA! Kogo wybraliśmy, ten będzie. A kiedy się o tym oficjalnie dowiemy, to już naprawdę mniej ważne!

***

 

                                         WSZYSTKIM ELŻBIETOM WSZYSTKIEGO  NAJLEPSZEGO!

12:07, babciabezmohera
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 17 listopada 2014
No cóż...

To jakby wszystko jasne.

Mam tylko nadzieję, że PSL zachowa rozsądek i nie zmieni koalicjanta.

20:01, babciabezmohera
Link Komentarze (10) »
niedziela, 16 listopada 2014
Właściwie

Właściwie to dzisiejsza notka jest przede wszystkim po to, żeby się odmeldować: jestem, żyję i mam się nie najgorzej. Odpoczęłam od politycznego jazgotu, który w ostatnich dniach był już zupełnie nieznośny. Dziś obywatelski obowiązek wypełniłam a ponadto dokończyłam dłubanie komina /dziękuję Fusilko za wytyczne! :) bardzo mi się wzór przydał!/ i mam zamiar zacząć drugi- dla synowej.

Trochę to zabawne, bo ja w wielu modach uczestniczę z dużym poślizgiem. Kominy już chyba złotą erę dawno mają za sobą a mnie się pomyślało, że może by tak?... Mam tak zresztą od młodości. Spódnice- bananówy, mini, maxi i inne cudowności zaaawsze z dużym opóźnieniem- może żeby samej przywyknąć, a może żeby za bardzo się w oczy nie rzucać... sama nie wiem. ;)

A teraz siadam przed telewizorem- trzeba przecież obejrzeć wieczór wyborczy.

20:35, babciabezmohera
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm