RSS
wtorek, 31 grudnia 2013
Człap, człap- do przodu!

 Znalazłam fajny żart sylwestrowy, ale był za ciężki w ilości bitów i nie mogłam go tu umieścić. Szkoda! Ale pingwinki też są urocze i chociaż w rzeczywistości śniegu nadal nie ma, to ich wędrowanie do lata bardzo współgra z moimi tęsknotami!

Poodwiedzałam trochę blogów, poczytałam noworocznych życzeń a ponieważ nie dogonię w pomysłowości i fantazji, to powiem zwyczajnie:

 

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! NIECH 2014. KAŻDEMU PRZYNIESIE TO, O CZYM MARZY, CZEGO PRAGNIE... SPRÓBUJMY BYĆ RAZEM W TYM ROKU, A PRZYNAJMNIEJ NIE BĄDŹMY SOBIE WROGAMI. WSZYSTKIEGO, CO NAJLEPSZE DLA KAŻDEGO Z WAS! DOBREGO, SPOKOJNEGO ROKU! :))

13:06, babciabezmohera
Link Komentarze (18) »
niedziela, 29 grudnia 2013
Plany na Sylwestra?

Też pytanie!

Pełne entuzjazmu! - jak co roku! ;(

18:11, babciabezmohera
Link Komentarze (14) »
sobota, 28 grudnia 2013
Poświatecznie, książkowo, zdziwieniowo i w ogóle!

Święta były rojne, gwarne i piękne- rodzinne... takie do wymarzenia! I wszystko byłoby super-cacy, gdyby nie to, że w  pierwszy dzień poszłam do kościoła. I księżowskie kazanie odebrało mi całą radość i chęć kolędowania.

Co było? To prawda, nie było "dżendera", ale poza tym wszystko zgodnie ze scenariuszem: atakują kościół, rozbijają rodziny, świat schodzi na psy, aborcja i zło się panoszy!

Czy temu księdzu okazje się nie pozajączkowały?! W Boże Narodzenie o inwazji zła, o atakowaniu kościoła /czasem mam wrażenie, że ten atak to jakby w odwrotną stronę idzie.../. Miałam ochotę opuścić tę mszę, powstrzymałam się od demonstracyjnego wyjścia z kościoła, wściekła i zdegustowana nieustannym dzieleniem na swoich i wrogów, utwierdziłam się jedynie w autodiagnozie, że mój rozbrat z religijnymi uroczystościami bynajmniej nie ma w swoim podłożu lenistwa- ani fizycznego, ani duchowego. Prędzej osiągnę spokój i równowagę ducha poza kościołem niż słuchając wierutnych bzdur, wygłaszanych przez księdza proboszcza, który bez mrugnięcia okiem sieje nienawiść i podziały tam, gdzie zdałoby się krzewić miłość i jedność wiernych owieczek.

Rodzina się rozjechała. I nastało święto książki. Dostaliśmy pod choinkę aż 4 książki, więc było co czytać! Najpierw rzuciłam się na wywiad-rzekę z księdzem Lemańskim. Przeczytałam ją z niekłamanym wzruszeniem. Więc tacy księża też są?... Prawdziwi, ludzcy, czujący, wrażliwi, uważni... Emocje mnie ponosiły. Już bym jechała- porozmawiać, podzielić się wątpliwościami, niepokojem...Już kiedyś tak reagowałam- na teksty księdza Malińskiego, które budziły we mnie to, co najlepsze. Zniszczono go oskarżeniami... Ksiądz Twardowski i jego widzenie świata... Czemu księży tego pokroju jest tak mało?! Są jak okruchy pereł wbite w lity beton! Ale są! I to jest jakiś cień nadziei...

I jeszcze dylemat, czy wziąć się teraz za Gajosa, Piesiewicza, Pilcha, czy też wrócić do przedświątecznych numerów Polityki i Newsweeka? Gromada lektury!

15:04, babciabezmohera
Link Komentarze (15) »
niedziela, 22 grudnia 2013
Opania na wesoło

 

Święta, święta! W domu pachnie lasem... czas składać życzenia.

Otóż Kochani! Życzę Wam wszystkim i każdemu z osobna spędzenia pięknych chwil, niosących radość i nadzieję, bliskość i ciepło, serdeczność i spontaniczność, wdzięczność, że możemy być razem! Zdrowia i pogody ducha!

A razem z życzeniami mini prezencik- niespodzianka. Ostatnio słuchałam Modlitwy właśnie w wykonaniu Opani. Znakomita interpretacja, ale to był Opania dramatyczny, ja proponuję Opanię na wesoło. Zapraszam!

 

Wesołych Świąt, kochani!

                                                    

15:31, babciabezmohera
Link Komentarze (18) »
piątek, 20 grudnia 2013
Odkryłam kopalnię złota!!!

 Odpowiadałam na komentarz i przypomniały mi się jeżyki- papierowe ozdoby choinkowe z lat dzieciństwa. Pomyślałam, że już nie potrafię takich zrobić, nie pamiętam jak i- olśnienie! A gdyby tak uśmiechnąć się do wujcia Googla? A nuż tam coś znajdę?...

I niespodzianka pełną gębą!! :) Nie dość, że znalazłam poszukiwane jeżyki, to dodatkowo inne papierowe ozdoby choinkowe- łącznie z instruktażem! Aż mi się oczy zaświeciły z uciechy! ;)))

Dziś wnuk przyjeżdża na święta. Już się zdeklarował, że choinkę będzie ubierał a ponieważ ma plastyczną smykałkę i zręczność rąk, to może da się namówić na wspólne robienie ozdób choinkowych? Kolorowe papiery już kupiłam! :))

 

13:17, babciabezmohera
Link Komentarze (15) »
środa, 18 grudnia 2013
Kolejna umiejętność

Zrobiłam dziś dwie bombki ze styropianu i wstążek. Dostałam namiar na adres internetowy- dziękuję Fusilko! Robota wydała mi się nieszczególnie skomplikowana, więc postanowiłam spróbować - na zasadzie : Nie święci garnki lepią.

Próba nr 1!

Nieskomplikowane to jest tylko mielenie językiem. Trzeba samemu dotknąć, żeby sprawdzić, ile to wysiłku kosztuje!

Tylko ślepy by nie zauważył, że łebki szpilek w wielu miejscach widać dość wyraźnie. Ale pierwsze koty za płoty- jak na początek, to i tak całkiem nieźle! W trakcie roboty załapałam, jak wbijać szpileczki, żeby pochować łebki. No to wzięłam się za drugą bombkę, żeby zrobić przyzwoiciej.

Zdjęcie co prawda mało ostre, ale bombkę nr 2 jakoś widać.

Czy bardziej udana? Niekoniecznie. Więcej się narobiłam, bo pazurki drobniejsze. Jakieś takie dziwadło mi wyszło, ale robiłam z tego, co miałam, słusznie przeczuwając, że robienie bombek to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej- i szczęśliwie zainwestowałam tylko w szpileczki. ;)))

Jeżeli kogoś zainteresowała technika pozwolę sobie zaprosić na znajomy blog, bo jest co pooglądać. Kobieta robi cudeńka!! I to nie takie upitolone jak u mnie. Pełna precyzja i Francja-elegancja! Aż zazdroszczę! Ale bez zawiści- słowo! :)))

http://gryuliczne.blox.pl/html

21:55, babciabezmohera
Link Komentarze (24) »
wtorek, 17 grudnia 2013
Zamienił stryjek...

Już się wszyscy ucieszyli, że Hofman zszedł im z oczu /i uszu przede wszystkim!/ a tu- gucio!! Za wcześnie na radość! ;(

Co prawda agent Tomek dostał po nosie, ale to słaba pociecha, bo był /i - jak sądzę- jest nadal/ prymitywny ale niezbyt groźny. Cały czas gra pozorów- zamieniają jednego bufona na drugiego, w żywe oczy kit wciskają a ciemny lud jak kupował, tak kupuje nadal. Śmiać się czy płakać?...

13:11, babciabezmohera
Link Komentarze (13) »
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Zbiór pierogów

Zbiór pierogów uważam za zamknięty!

Tam, gdzie najwięcej to z kapustą i z grzybami, na ciemnym- z soczewicą, na białym półmisku najbliżej- z serem i rodzynkami, na talerzach też, tylko obsychają po wyjęciu z gara, żeby się nie skleiły przy tworzeniu drugiej warstwy. No i jeszcze pewnie ze 40 pierogów z kapustą i z grzybami już w zamrażarce- z wczorajszego gotowania.

Wczoraj zabrakło mi mąki, żeby wszystko zrobić a nie chciało mi się iść do sklepu. A dziś tak mi się  pięknie wycyrklowało z farszem i ciastem, że nawet jeden placuszek na mendolki nie został! ;))

Myślę, że starczy tego towaru! W końcu poza pierogami będzie też trochę i innych rzeczy. O! Śledzie już zrobiłam... Sporo będzie osób przy wigilijnym stole, ale nie sądzę, żeby od stołu głodni wstali. :)

15:40, babciabezmohera
Link Komentarze (31) »
piątek, 13 grudnia 2013
Zastępczy bohaterowie

Z pewną dozą politowania patrzę na wielki rejwach z racji kolejnej rocznicy stanu wojennego. Transparenty, sztandary, dziki tłum... teraz???!! Może wtedy trzeba było grzmieć?! A teraz bohaterów się narobiło, że trudno się doliczyć- i co jeden to większy... Strasznie to żałosne!

A, nawet nie chce mi się gadać! Zmęczona jestem.

Od samego rana tańcowanie z psem. Haczyk wreszcie wykastrowany. Tyle że to dopiero początek. Ma chodzić w plastikowym abażurze przez 10 dni. Strasznie długo, ale co zrobić- trzeba to jakoś przetrwać. Dziś tylko picie i to po troszeczku. Jeść dopiero jutro.

Dzisiejszy dzień był mocno przygnębiający. Mam nadzieję, że każdy następny będzie coraz lepszy a po tych trudnych 10 dniach Haczyk odzyska dawną werwę.

20:47, babciabezmohera
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 09 grudnia 2013
Oznaki sukcesu

Zabawne, ale i dość prawdziwe. Choć skądinąd ten starczy powrót do dzieciństwa jest mocno przygnębiający...

18:26, babciabezmohera
Link Komentarze (21) »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm