RSS
piątek, 30 lipca 2010
Ale wstyd!!!

Dziesięcioletni wnuk trzy razy z rzędu dołożył mi w szachy- i wcale nie dlatego, że mu jakiekolwiek fory dawałam! Nic z tych rzeczy! Przegonił mnie po całej szachownicy, żeby mi ostatecznie triumfalnie oznajmić: szach- mat!

Ale wstyd!

Ja taka kiepska, czy on taki genialny?  Pewnie jedno i drugie! ;))

19:20, babciabezmohera
Link Komentarze (16) »
czwartek, 29 lipca 2010
Powtórka z Orwella

"Rok 1984" wydanie podziemne z tak mikroskopijnym drukiem, że lupą trzeba było sobie pomagać, czytałam z wypiekami na twarzy. Byłam wstrząśnięta! I bynajmniej nie traktowałam tej powieści jako pozycji s.f., choć przecież w najczarniejszych nawet snach nie dopuszczałam do siebie możliwości zaistnienia w realu zbliżonych sytuacji! A już na pewno nie teraz, we współczesnych nam czasach, przy pełnym rozkwicie demokracji!

Moja pewność uległa nadwątleniu przy oglądaniu "patriotycznych" scen "obrony krzyża"... coś mi to znajomego przypominało... Seanse nienawiści?? No, wypisz, wymaluj- Orwell! Twarze wykrzywione wściekłością, nienawiścią i świętym oburzeniem; wrzask i gwałtowna gestykulacja. Masakra!! Miałam wrażenie deja vu - wróciły do mnie sceny z książki.

Zaczęłam się temu bliżej przyglądać a nie mogąc odnaleźć książki /pewnie musiałam komuś pożyczyć/, sięgnęłam do Wikicytatów. I proszę:

"Pewnie przynajmniej z dziesięć osób pracowało teraz nad konkurencyjnymi wersjami tego, co naprawdę powiedział Wielki Brat. I już wkrótce jakaś tęga głowa z Wewnętrznej Partii wyselekcjonuje jedną z nich, zredaguje, po czym wprawi w ruch zawiły proces wnoszenia niezbędnych poprawek do reszty dokumentacji aż w końcu wybrane kłamstwo wejdzie do archiwów i stanie się prawdą."

No, prawie przed oczami stanęli mi: Brudziński, Kempa, Macierewicz i inni, inni, którzy z ust prezesowi spijają mądrości nie do podważenia, dopóki ich sam podważyć nie raczy!

I nie ma wtedy rzeczy niemożliwych- wszystko da się uzasadnić, każdy polityczny piruet, każdą przewrotkę!

Albo:

"Wojnę prowadzi się nie po to, aby ją wygrać, ale po to, aby nieustannie trwała".

I:

"Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wzmacnia się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza."

Wreszcie:

"Polityka została wymyślona po to, by kłamstwo brzmiało jak prawda."

W ten sposób zmienia się historię, zmienia się współczesność, tworzy się legendę na fałszywych podstawach, usiłuje się jednych zastraszyć, innych oszukać, jeszcze innych kupić! A w całym tym procederze dzielnie sekundują redaktorzy pism, węszący za newsem na pierwszą stronę swojej gazety.

Pamiętacie Miłosza?... "Nie bądź bezpieczny- poeta pamięta!"... "Spisane będą czyny i rozmowy!"...

A! Orwellem zaczęłam, to Orwellem skończę:

"Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę/.../ a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz- kurwą zostaniesz." As/Please /felieton napisany 1 września 1944 i skierowany do "angielskich dziennikarzy lewicowców"/

Pozostałe cytaty w tłum. Tomasza Mirkowicza.

Żeby ten wpis nie stał się tak całkowicie pesymistyczny powtórzę po raz ostatni za Orwellem: "Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktos upiera sie przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny."

17:16, babciabezmohera
Link Komentarze (11) »
Żegnaj, Kasiu!

Był taki ktoś, kogo nie zastąpi nikt... Żegnaj, Kasiu!

Zostaniesz z nami w krainie Małego Księcia, wśród róż...

09:59, babciabezmohera
Link Komentarze (5) »
wtorek, 27 lipca 2010
Podsumowanie

Co prawda do ukończenia trzech lat brakuje mi jeszcze dwa i pół miesiąca, ale ponieważ trochę się zaniedbałam z komentarzami, to pozwolę sobie "podsumowanie" potraktować jako jeden zbiorowy komentarz.

Moje wahanie, czy nie zakończyć prowadzenia bloga, zaowocowało tak sympatycznymi wpisami, że trzeba będzie za jakiś czas manewr powtórzyć, żeby się nasycić komplementami! ;)) Przepraszam, to oczywiście był głupi żart! :)

Sporo się działo przez te trzy lata. Nawiązałam wiele przyjaznych relacji z ludźmi w różnym wieku, generalnie młodszymi i znacznie młodszymi ode mnie, ale powiem, że różnica wieku jakoś nie stanowiła dla mnie problemu. Z dużą wdzięcznością myślę o tych, którzy towarzyszą mi już od dłuższego czasu /Cynthia od początku!/ i o tych, którzy cierpliwie pomagali mi pokonywać trudy poznawania internetu. Z dużą radością witam każdego nowego gościa i z ciekawością go poznaję.

Z dziwolągów odwiedził mnie tylko- dwukrotnie bodajże- mocno nawiedzony gość z zapytaniem, czy wiem, po co żyję.  Spieszę go uspokoić, że wiem! ;)

Krótko mówiąc: dobrze mi z Wami i dziękuję, że zaistnieliście w moim życiu i moim pisaniu!

***

A teraz- do roboty, bo PiS wcale nie pali się do wakacyjnego odpoczynku, więc i nam za bardzo odpocząć od siebie nie pozwoli... ale o tym będzie już nowa notka! :)

15:58, babciabezmohera
Link Komentarze (17) »
niedziela, 25 lipca 2010
Są!! Są kwiaty w bukiecie!

No, to nauka nie idzie w las... Odrzuciłam lęk przed eksperymentowaniem i wszystkie Anny /Nicka1 też! :)/ czczę imieninowo kwiatami! :)))

23:39, babciabezmohera
Link Komentarze (6) »
Aniom

WSZYSTKIM ANIOM, HANIOM, HANKOM I ANULKOM- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

Kochane moje!

Wszystko się sprzysięgło przeciwko mnie! Przygotowałam Wam sympatyczny imieninowy bukiecik. I co?- i gucio! Szanowni Adinistratorzy w imię troski o starego człowieka znowu kombinują z udogodnieniami i nie przyszło im do głowy, by dołączyć instrukcję obsługi, jak "po nowemu" wstawia się zdjęcia/gify na blog. Zanim dopytam, jak to się robi, trochę potrwa.

W ramach rekompensaty proponuję piosenkę:

 

 

Niech imieninowy dzień przyniesie Wam wiele radości! :))) BBM

20:51, babciabezmohera
Link Komentarze (10) »
sobota, 24 lipca 2010
Czas pożegnań??...

Odebrałam dziś telefon. Od znajomej. Z gratulacjami. Że niby mój blog tra-la-la-la i tak dalej, no, słodziła mi niebywale  - a ja, zamiast się ucieszyć, wpadłam w panikę!

Pierwsza myśl- natychmiast zlikwidować blog. Nie ma we mnie cienia autopromocji i nijakich tendencji do ekshibicjonizmu. Sama myśl, że miałabym z kimś spotkanym na ulicy uciąć pogawędkę o ostatnich przemyśleniach rzuconych w internet wydała mi się nieznośna, nie do przyjęcia! Pisać i stosować autocenzurę? To po co pisać, skoro chcę ukryć to, co we mnie prawdziwe?... Zresztą swoistą autocenzurę tematyczną i tak stosuję...

Miałam złudzenie, że dostęp do mojego pisania mają tylko moi internetowi znajomi i ci pozostali, którym udostępniłam adres- a tu klops! Zostałam zdekonspirowana na całej linii!!! Chciało mi się płakać! Lubię ten swój kącik. Mam tu sporo życzliwych ludzi... tak dużo się tu różnych rzeczy nauczyłam... i to wszystko jednym kliknięciem rzucić na przemiał??

Najpierw wzięłam kilka głębokich oddechów, po czym siadłam do komputera i przeleciałam z grubsza swoje notatki, żeby sprawdzić, czy jest w nich coś takiego, co wolałabym zatrzymać wyłącznie dla siebie...Trochę się uspokoiłam! To, że jestem zdecydowaną przeciwniczką PiS-u chyba dla nikogo z moich znajomych tajemnicą nie jest. A poza wpisami niby politycznymi nie ma nic szczególnego- jakieś kwiatki, krajobrazy, recenzje filmów... krótko mówiąc duperały, którymi nie ma sobie co głowy zawracać!

No, cóż! Niech sobie ten blog jeszcze trochę pobędzie! Zlikwidować zawsze zdążę.

A swoją drogą nie najlepiej jest mi z tym, że na własnej skórze przekonałam się, że anonimowość internetowa to czcza iluzja. :((

21:48, babciabezmohera
Link Komentarze (16) »
piątek, 23 lipca 2010
Skleroza nie boli!

To, co zapomniałam przytoczyć z "Sensu":

12 ZASAD DBANIA O SIEBIE

1) Mówienie "tak" i "nie" w zależności od potrzeby,

2) Umiejętność dzielenia się obowiązkami z innymi,

3) Unikanie triangulacji, czyli trójkątów w stosunkach międzyludzkich,

4) Zrównoważenie czasu poświęcanego sobie i innym,

5) Zrównoważenie czasu poświęcanego na pracę i zabawę,

6) Kontrolowanie własnych emocji,

7) Tolerowanie emocji innych ludzi,

8) Ograniczenie do minimum kontaktów z toksycznymi ludźmi,

9) Skupienie energii na naprawianiu siebie, nie innych,

10) Cieszenie się pochwałą i przyznawanie do zasług,

11) Spokojne przyjmowanie krytyki i negatywnych komentarzy,

12) Zaopiekowanie się sobą pod względem fizycznym i mentalnym.

 

No i co? Prawda, że jest o czym pomyśleć?...

I złota myśl na kolejne dni:

"Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy".

/Gabriel Garcia Marquez/

15:33, babciabezmohera
Link Komentarze (8) »
Sens

Przy takim upale nie będę sobie dodatkowo nerwów szarpać zespołem/grupą/? Macierewicza ani oślim uporem krzyżowców, bo chciałabym jeszcze trochę pożyć bez nadmiernych emocji, zagrażających zdrowiu i życiu. ;) Tak więc parę zdań bezpłatnej reklamy na temat "Sensu".

Zawsze interesowała mnie psychologia i tajniki duszy ludzkiej, stąd też chętnie czytywałam książki o tej tematyce i nie tylko. Regularnie kupuję miesięcznik "Charaktery". Ostatnio dwu albo trzykrotnie kupiłam "Sens"- też miesięcznik i muszę powiedzieć, że bardzo mi odpowiada.

O ile "Charaktery" są pismem raczej dla profesjonalistów i trafia się całkiem sporo artykułów zbyt trudnych /omawiających trudne acz ciekawe zagadnienia np. funkcjonowanie mózgu itp., pisane hermetycznym naukowym językiem/ dla przeciętnego czytelnika, nawet interesującego się psychologią, o tyle "Sens" jest - powiedziałabym - przyjazny i opracowany bardzo przystępnie, przy czym porusza istotne życiowe problemy.

Przejrzałam, kto redaguje i wyszło mi, że jest to odprysk "Zwierciadła". Zresztą bardzo udany odprysk!

Samo "Zwierciadło" przechodziło różne koleje: było interesującym pismem, potem poziom znacznie się obniżył, potem wróciło do formy, ale nie było już tak ciekawe jak w pierwszym okresie. Jak jest teraz- nie wiem, przestałam kupować po którymś tam rozczarowaniu. Ale to jakby nie ma znaczenia!

Myślę, że "Sens" - jak na początek- jest całkiem udanym eksperymentem, a co będzie później, zobaczymy! :)

15:03, babciabezmohera
Link Komentarze (4) »
wtorek, 20 lipca 2010
Na upały jak znalazł!

Proszę kliknąć, zamknąć oczy i posłuchać! REWELACJA!!! Przy ponownym odsłuchiwaniu można też obejrzeć. ;)))

 

Dziękuję Dr_ewo999! :))

20:21, babciabezmohera
Link Komentarze (15) »
 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm