RSS
środa, 27 września 2017
Może

Może dla podtrzymania złudzenia, że złotej polskiej jesieni jednak będzie jeszcze kilka dni?...

12:27, babciabezmohera
Link Komentarze (8) »
wtorek, 12 września 2017
Jak to jest?...

Jak to jest, że z kimkolwiek nie rozmawiam, to każdy psy wiesza na obecnym rządzie a jak spojrzę na sondaże, to mamy najlepszą na świecie partię rządzącą i słupki ani drgną- a jeśli nawet już- to w górę!

Można się tak dać ogłupić, zastraszyć, sprzedać własną wolność za miskę soczewicy??!!...

Cudny naród!

Patriotyzm uszami wychodzi i w gębie go pełno a jednocześnie jest cicha zgoda na podsłuchy, niszczenie społeczeństwa obywatelskiego, brutalne i bezwzględne łamanie prawa przez populistyczny a jednocześnie nieudolny rząd, którego jedynym skutecznym zresztą narzędziem rządzenia jest rozdawnictwo- bez oglądania się na konsekwencje i skłócanie wszystkich ze wszystkimi...

Cudny naród!

Pokoleń trzeba będzie, żeby wyczyścić sukcesywnie nawarstwiany brud, aby dało się odzyskać szacunek do samych siebie...:(((

20:32, babciabezmohera
Link Komentarze (28) »
czwartek, 07 września 2017
Dziś będzie sporo zdjęć

Piosenka Karin Stanek wiąże mi się tematycznie a chciałam po prostu sprawdzić, czy nie pojawił się jakiś problem z wstawianiem muzyki, bo dawno tego nie robiłam.

Dłuższy czas była przerwa w odchamianiu, więc zdecydowałyśmy z H. odszukać Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Pańskiej 3, jako że tam jeszcze nie byłyśmy. Ekspozycja Sklep polsko-indyjski tytuł miała zachęcający, więc spodziewałam się feerii barw i... srodze się zawiodłam. Niby w gablotach były jakieś puzderka, koraliki i pałeczki zapachowe, ale ilości tego były śladowe i w pierwszym lepszym sklepie "indyjskim" byłoby morze rozmaitych rozmaitości.

Na dobrą sprawę wystawę można byłoby zatytułować- powojenne kontakty polsko- indyjskie, bo były gazety z lat 50-tych, albumy z wizyt międzypaństwowych, książki- właściwie broszury- indyjskich twórców, m.in. "Prorok" Khalila Gibrana i wielki biały znak usypany na podłodze...

Bardzo możliwe, że ktoś zainteresowany początkami stosunków polsko- indyjskich, byłby w pełni usatysfakcjonowany; my po 15 minutach w zasadzie byłyśmy gotowe do wyjścia.

Zaproponowałam Muzeum Domków dla Lalek, bo chociaż już tam byłam, chętnie poszłabym po raz kolejny. Propozycja została przyjęta.

Absolutna kraina baśni! Kiedyś już wstawiałam zdjęcia z tego muzeum, więc dziś uzupełnię nowością- wystawą lalek etnicznych:

 

 

 

 

 

Może wkradło się trochę bałaganu, bo przy wyborze nie kierowałam się rejonem pochodzenia a materiałem, z którego lalki były robione.

Nie sposób pokazać wszystkiego, bo jest tego mrowie nieprzebrane. Szczerze zachęcam do odwiedzenia - w PKiN, za Salą Kongresową bodajże pierwszy albo drugi wjazd "na podwórko". Za pierwszym razem trochę szukałam, bo rzucającej się w oczy reklamy nie ma, ale- warto poszukać!

Żegnaj kraino baśni! Do następnego razu!;)))

 

19:27, babciabezmohera
Link Komentarze (11) »
Malowana lala



18:15, babciabezmohera
Link Komentarze (4) »
niedziela, 03 września 2017
Z żalem stwierdzam

... że mój piękny czerwony kwiat wygląda smętnie jak...przepraszam, skojarzenie miałam dość nieprzyzwoite. Zwisa sflaczały i żałosny- wszystko wskazuje na to, że to jego koniec. Nawet zdjęcia nie będę prezentować, bo pewnie miałby mi to za złe! ;(

No, nie nacieszyłam się nim zbyt długo... dzień, może  dwa triumfalnego rozkwitu- i padł! Nie wiem, czy to już taka natura tych kwiatów, czy go "zauroczyłam" zbyt częstym zaglądaniem, czy może przedobrzyłam z ilością wody.

Trudno! Tak mu widać było pisane! Ale szkoda- był taki piękny! :(

17:15, babciabezmohera
Link Komentarze (13) »
Archiwum
Zakładki:
Ciekawostki internetowe
Http://piosenka-turystyczna.w.interia.pl/Zlota%20kareta.htm